wtorek, 14 stycznia 2014

Deklaracja samorządowca

Herb Wadowic i symbol władz lokalnego samorządu.
Już ponad sto lat temu brytyjski, katolicki filozof i polityk Lord Acton ukuł trafne określenie „Każda władza korumpuje, a władza absolutna korumpuje absolutnie” Dziś obserwując lokalny samorząd nie sposób odmówić słuszności temu spostrzeżeniu. Warto jednak dodać do niego że z biegiem czasu każda władza staje się coraz bardziej arogancka i wyobcowana. To konsekwencja utraty zależności samorządowych wybrańców od woli mieszkańców. Pozbawieni stałej i ścisłej odpowiedzialności wobec mieszkańców decydenci budują w sobie przekonanie o swej wyższości. Tak rodzi się w nich poczucie bezkarności i arogancja. A to już prosta droga do zepsucia. Niestety czas potęguje te patologie. Innymi słowy dla mieszkańców nie ma nic gorszego niż „zawodowy” samorządowiec.

niedziela, 5 stycznia 2014

Kto chce rozmawiać o Wadowicach ?

2014 to dla samorządu rok wyborczy. To w listopadzie 2014 roku będziemy decydować kto zostanie burmistrzem a kto dostanie mandat radnego. Wybory obejmą wszystkie stopnie samorządu od gminy poprzez powiat aż do województwa. Zainteresowani tymi stanowiskami politycy i samorządowcy nabiorą energii i zaczną uśmiechać się do wyborców. Niestety wielu z nich okazuje zainteresowanie sprawami wyborców tylko w roku wyborczym. Raz na cztery lata budzą się z letargu i znajdują czas na rozmowę z mieszkańcami. Przez resztę czasu zajmują się swoimi sprawami, a najczęściej czerpią osobiste korzyści z pełnionej funkcji. Przygotujmy się jako mieszkańcy do tego czasu. Porozmawiajmy o problemach miasta, o potrzebach wsi. Wskażmy tematy, sprawy które nas dręczą i utrudniają życie. Opowiedzmy o naszych zbiorowych potrzebach i oceńmy w jakim stopniu obecny samorząd na nie odpowiada. Podpowiedzmy rozwiązania i oczekujmy pomysłów. Oceńmy samorządowe władze z naszej własnej perspektywy. Nie dajmy się omamić bzdetami. Podglądnijmy ten polityczny teatr od kulis. Poznajmy kandydatów i doszukujmy się nuty fałszywego brzmienia. Zastanówmy się nad swoją własną rolą w samorządowej wspólnocie. W końcu dajmy szansę tym najbardziej wartościowym. Tym rokującym największe, realne nadzieje na dobrą zmianę. W tym wszystkim właśnie grupa wadowickich, lokalnych blogerów chce Wam mieszkańcom pomóc. Nikt inny nie jest skory do rozpoczęcia tej dyskusji. Dla jednych to zagrożenie. Inni nie są do niej przygotowani. My. blogerzy, jesteśmy gotowi by rozmawiać o sprawach samorządowej wspólnoty gminy Wadowice. O wszystkich. Z każdym.

niedziela, 22 grudnia 2013

Nie dawaj głosu, czyli budżet Filipiak

Czy przewodniczący zasłużył sobie na los trzymającego... mikrofon?
Nie dawaj głosu! Ten wyraźny nakaz, jaki otrzymał od burmistrz Filipiak wierny jej władzy przewodniczący Rady Miasta Zdzisław Szczur najlepiej obrazuje zarówno styl tej władzy, jak i sposób decydowania o kształcie gminnego budżetu. Nie tylko na 2014 rok. Kto nie wierzy niech usłyszy i zobaczy to „tresowanie” Z. Szczura na zamieszczonym poniżej materiale wideo w sprawie uchwalenia budżetu gminy Wadowice na kolejny rok (33 min 58 sek). Gminy w całej Polsce starają się zwiększyć wpływ mieszkańców na samorządowe budżety i wprowadzają budżety obywatelskie. W Wadowicach tymczasem burmistrz stara się ograniczyć dyskusję nad budżetem, nawet wśród radnych i nie chce, by przegłosować poprawkę budżetu zwiększającą środki dla Rad Sołeckich i Osiedlowych.

wtorek, 17 grudnia 2013

Strefa ZERO

2009 rok. Początki SSE w gminie Zator Fragment ulotki gminy Zator
"Proszę Państwa w Zatorze nie ma Specjalnej Strefy Ekonomicznej." 
burmistrz Ewa Filipiak do radnych na sesji Rady Miasta. z materiału video ( 8 min ) na stronie InicjatywaWadowice.pl



O tym że w Zatorze nie ma Specjalnej Strefy Ekonomicznej burmistrz Ewa Filipiak przekonywała radnych na ostatniej sesji w listopadzie. Nauczony już doświadczeniem sprawdzam wypowiedzi burmistrz Filipiak. Czy Ewa Filipiak ma rację ? Czy też jej wypowiedź wprowadza radnych w błąd ? Szybko odnajduję stronę spółki Krakowski Park Technologiczny która taką Specjalną Strefę Ekonomiczną (SSE ) prowadzi w naszym województwie. Patrzę a tu nie tylko gmina Zator ma tereny objęte SSE ale również i Andrychów, Oświęcim itd. A co w Wadowicach ?

piątek, 13 grudnia 2013

Kłamstewka i wspólny dom

Jeszcze burmistrz Ewa Filipiak odpowiada na interpelacje radnego Henryka Odrozka
Kłamać nie wolno, a na kłamstwie nic zbudować się nie da. Te słowa wielokrotnie padały już z ust wiernych beneficjentów władzy. Były procesy i wyroki. Apele i rezolucje potępieńcze. Listy oficjalne i ulotki propagandowe. Słowem i czynem kłamstwo zostało potępione. Ich kłamstwo. Wyrazy oburzenia nadymały twarze sytych notabli i jeszcze bardziej oburzonych asystentów. Wybrańcy narodu publicznie pokazywali swą pogardę dla kłamców i okazywali wierność zasadom moralnym. Sam rzecznik bronił ich przed frustracją kłamców i niesprawiedliwością mediów. Bronił tak, jak potrafi. A burmistrz broniła rzecznika. Też tak jak potrafiła. Wspólna obrona, wspólne metody.

środa, 11 grudnia 2013

5,70 zł od mieszkańca

Projekt uchwaly w sprawie zmiany wysokości opłaty.
Pół roku za późno ale w końcu doczekamy się obniżenia stawki opłat za odbiór odpadów. 5.70 zł za mieszkańca / miesięcznie od stycznia 2014. Jednak może być taniej. O możliwości ustalenia niższej opłaty pisałem już w lutym tego roku wyśmiewając urzędowe kalkulacje w poście Śmieciowe Kalkulacje. Można było je obniżyć a nawet powinno się to zrobić jeszcze w czerwcu tego roku, ale jak wiemy w Wadowicach władza działa wolno albo bardzo wolno. W końcu jednak uznała podnoszoną przez radnych opozycyjnych wobec ekipy burmistrz Filipiak konieczność ustalenia niższej jej wysokości i zaproponowała nowe stawki opłat. Opozycja domagała się tego od miesięcy. Tym aktem zmiany uchwały władza przyznaje że źle ustaliła wysokość opłaty i zmuszona jest ją skorygować. Wszyscy którzy głosowali za stawką 8,00 zł a potem 7,00 zł byli w błędzie. Kosztownym dla mieszkańców. Powiem krótko. Władzo nie masz monopolu na prawdę. Czasem warto słuchać co mówią krytycy. Gdyby posłuchano ich wcześniej mieszkańcy nie musieli by składać kolejny raz deklaracji. A tak znów będziemy musieli odwiedzić urząd. Teraz wypada zadać tylko jedno pytanie. Co ze środkami jakie gmina zaoszczędziła na mieszkańcach pobierając przez pół roku wyższą stawkę opłat ?

sobota, 7 grudnia 2013

Wadowicka Strefa Propagandy

Propaganda - celowe działanie zmierzające do ukształtowania określonych poglądów i zachowań zbiorowości lub jednostki, polegające na manipulacji intelektualnej i emocjonalnej (czasem z użyciem jednostronnych, etycznie niewłaściwych lub nawet całkowicie fałszywych argumentów).

Nasze miasto padło ofiarą medialnej zarazy. W publicznej przestrzeni pojawiło się tak wiele tendencyjnych artykułów i prymitywnej manipulacji, że możemy ogłosić w Wadowicach początek sezonu choroby demokracji. Choroby nazywanej propagandą. Chorobowe objawy łatwo dostrzec gołym okiem i rutynowym stanem umysłu. Zacietrzewieni notable w medialnych występach oraz ich pracownicy i asystenci w kontrolowanych mediach szerzą prymitywną propagandę w dawkach trudnych do zniesienia dla zdrowej społeczności. Lokalna epidemia propagandy wybuchła kilka tygodni po chwilowym uspokojeniu nastrojów związanych z nieskutecznym referendum ws. odwołania Ewy Filipiak z funkcji burmistrza oraz całej Rady Miejskiej w Wadowicach.